Twierdza Obroniona!

08.04.2017 / Kraków (POL) / 5+ km / 20+ przeszkód

Twierdza Obroniona!

🏆 I miejsce drużynowo Elite
(Łukasz Marmol, Przemysław Senderski, Mateusz Krawiecki, Piotr Prusak)

🏆 I miejsce drużynowo Competitive
(Tomasz Steg, Patryk Marszałowicz, Jacek Konewka i Michał Grzesiak)

🏆 I MIEJSCE Competitive Aleksandra Kluczka

 

W ubiegły weekend do Krakowa zjechała prawie setka Husarzy z całego kraju by wspólnie bronić twierdzy. To oznaczało tylko jedno -wreszcie nadszedł długo oczekiwany Spartan Race. Od wczesnych godzin porannych gromadziliśmy się na krakowskich błoniach miejscu naszych zmagań.

Najpierw udaliśmy się do rejestracji gdzie z minuty na minutę przybywali kolejni przedstawiciele naszego teamu. Gdy wszyscy odebrali pakiety udaliśmy się na tradycyjne pamiątkowe zdjęcie. Następnie nastało oczekiwanie na start pierwszych zawodników. Oczekiwanie umilały przyjazne rozmowy i żarciki mające na celu rozluźnić atmosferę przedstartową.
Wreszcie nadeszła godzina zero. O równej 9 wystartowali pierwsi przedstawiciele w fali elite mężczyzn, kwadrans po nich elite kobiet, a co kolejne 15 minut następne fale startujących. Nie brakowało w nich naszych zawodników walczących o założone sobie cele. Trasa liczyła 7,5 km i usiana była ponad 20 przeszkodami. Rozpoczęła się długim odcinkiem biegowym przedzielonym kilkoma przeszkodami na dogrzanie naszych mięśni. Najpierw wysokie skipy przez opony, a następnie O-U-T. Po tym skierowaliśmy się nad rzekę, którą przekraczaliśmy dwukrotnie.
Gdy wyszliśmy z wody mieliśmy chwile na osuszenie. Kolejną przeszkodą, którą przyszło nam pokonać była równoważnia. Tego dnia powodowała spore przetasowania. Była dosyć mocno rozchwiana i nawet najbardziej wprawionym w bojach zdarzało się z niej spaść. Dalej nasze kroki kierowały się ku centrum areny. Tam czekały na nas kolejne przeszkody, a wśród nich wspinanie po linie. Następnie czekała nas loteryjny rzut oszczepem. Różnie bywa z jego zaliczeniem. W każdym budzi respekt. Po tej przeszkodzie znów trochę więcej pobiegaliśmy, przerywając sobie tylko chwilą czołgania i wycieczką z workiem piasku na plecach. Potem następowała ostatnia trudna przeszkoda multiring, a po nim już niewiele do mety. Jeszcze tylko jedna skośna ścianka, stairway to sparta i byliśmy na mecie.

Bez względu na uzyskany czas wszyscy kończyli zawody szczęśliwi. Po raz kolejny udowadniając sobie, że żadna przeszkoda im nie straszna i nic nie zatrzyma ich w dotarciu do mety. Znów pokazaliśmy moc naszego zespołu stając na najwyższym stopniu w elity i fali competitive, a do tego doszedł jeszcze indywidualny sukces Aleksandry Kluczka – najlepszej kobiety competitive.

Przemysław Senderski

Miejsce Biegu

Kraków / Spartan Race Sprint

Podziel się...
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone