Runmageddon Rekrut Wrocław

30.07.2016 / Wrocław (POL) / 6+ km

🏆 I MIEJSCE DRUŻYNOWO

(Grzegorz Szczechla, Daniel Kwiatkowski, Rafał Kasza, Przemysław Senderski, Artur Surus)

 

🏆 I MIEJSCE Grzegorz Szczechla

“W sobotę 30 lipca miłośnicy Runmageddon zjechali się na Wrocławski tor wyścigów konnych Partynice, gdzie czekał na nich ekstremalny bieg z przeszkodami, rozgrywany aż w trzech formułach. Tor wyścigów konnych ożył na wiele godzin, przyjmując całe tłumy startujących i kibiców. Dla zawodników przygotowano wysokiej jakości zmagania w formule Rekrut, czyli 6 kilometrowy bieg i 30 przeszkód. Zapewniono rozrywkę także najmłodszym, którzy mogli wystartować w nieco łagodniejszych warunkach, pokonując kilometrową trasę. Po raz pierwszy uruchomiono formułę Junior, w której to mogli wziąć udział zawodnicy w wieku 12-15 lat, sprawdzając swoje możliwości na dystansie około 2 kilometrów.Był to pierwszy event Runmageddon na Dolnym Śląsku. Wrocław – miasto studentów pokazało ciekawy teren, nowe wymagające przeszkody oraz siłę, która ewidentnie przełożyła się na wielką liczbę śmiałków na starcie, których liczba sięgnęła ponad 2200 osób. Zawodom towarzyszyła jak zwykle piekielna, dopingująca atmosfera, a dla obserwatorów przygotowano rozbudowaną strefę gastronomiczną, gdzie mogli czekać na swoich bliskich pod okryciem parasoli. Palące słońce nie chciało ustąpić, co stanowiło dodatkową przeszkodę dla biegnących.Tuż przed 9:00 rano do rozgrzewki ustawiła się fala ELITE niosąc w rękach swoją pierwszą przeszkodę – worek z piaskiem. Organizatorzy zapewnili biegaczom atmosferę prawdziwych konnych wyścigów. Start odbył się z boksów startowych, a po drodze była okazja przeskoczyć snopki siana, czy drewniane przeszkody służące zwykle do treningów przed wyścigami konnymi. Spora część trasy przebiegała pomiędzy drzewami i przez spore zarośla, gdzie pierwsza fala skutecznie skosiła większą część palących pokrzyw, niosąc pod pachą opony. Po przebrnięciu przez zarośla, trasa prowadziła w większej części po torze wyścigowym, gdzie zostały ustawione pionowe ściany, równoważnia czy liny. Dodatkową przeszkodą był wilgotny piasek na torze, który skutecznie utrudniał szybki bieg. Mimo wymyślnych przeszkód, na twarzy każdego zawodnika można było dostrzec uśmiech i satysfakcję z kolejnego pokonanego kilometra. Na trasie można było się dopatrzyć wiele życzliwości i pomocnych rąk, które niewątpliwie przydały się debiutantom eventu Runmageddon, których liczba na liście jeszcze na 2 tygodnie przed eventem sięgała tysiąca śmiałków. Tradycyjna przeszkoda mentalna sprawdziła w sobotę wiedzę ogólną. Kobiety wykazywały się wiedzą z męskich stref, a panowie mogli wykazać się znajomością damskiej garderoby, czy zawartości damskiej torebki. Zgadywanie dostarczyło wiele śmiechu, a dla tych, którym się nie udało, czekał dodatkowy bieg z workiem piasku na plecach. Po przeszkodzie mentalnej czekała na zawodników przeszkoda typowo loteryjna. Pozostając w klimacie koni i wyścigów, można było popisać się celnością rzucając podkową we wbity w ziemię palik oddalony o około 5m. Za niewykonanie przeszkód zawodnicy robili karne burpees (padnij powstań). Na trasie Rekruta nie zabrakło mokrych przeszkód. Biegacze pokonali ślizgawkę do zbiornika z wodą, kilka zamulonych rowów oraz Indiana Jones (lina zawieszona kilka metrów nad wodą). Tradycyjnie niedaleko od mety ustawiona została przeszkoda lodowa, która skutecznie chłodziła biegnących przed starciem z ostatnią tradycyjną żywą przeszkodą.



Tym razem przed linią mety ustawili się członkowie drużyny Panthers Wrocław, świeżo upieczeni mistrzowie Polski i zwycięzcy Ligi Mistrzów. Żywa przeszkoda jest niejako tradycją Runmageddon. Organizatorzy uwielbiają rzucać kłody pod nogi tuż przed samym finiszem, za co uczestnicy nie mają żalu, a dodatkowo tłumnie dziękują po przekroczeniu linii mety. W kategorii Elite zwyciężył Grzegorz Szczechla reprezentując Husaria Race Team. Zaraz po nim Tomasz Danielkiewicz z XRunners. Trzecie miejsce należało do Andrei Arsentsyeu – MinskRun. Dla Wrocławia sobotni Runmageddon był zdecydowanie udanym debiutem przeszkodowym. Organizacja, wolontariat i oznakowanie trasy zdecydowanie na najwyższym poziomie. Wolontariusze dbali o poprawność pokonywania przeszkód i bezpieczeństwo zawodników. Z pewnością swoim wydarzeniem Runmageddon zyskał nowych miłośników biegów z przeszkodami. Kolejna okazja do pokazania swojej siły i charakteru będzie już 20-21 sierpnia w Warszawie, gdzie odbędzie się bieg w formule Rekrut oraz Intro a to wszystko na Plaży Utrata, przy Zalewie Bardowskiego na Targówku!”

Agnieszka Koziak

PODBITE MIEJSCE

Wrocław / Runmageddon Rekrut

Podziel się...
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone