Finał Ligi Runmageddon okiem Prezesa

Wczorajszy dzień zapisze się na kartach historii jako pierwsze mistrzostwa Polski w biegach z przeszkodami. I naprawdę nie ważne jest, czy mogą się one tak nazywać czy nie, bo do rywalizacji stanęli topowi zawodnicy oraz zespoły. Pierwszy raz w tym roku zebrała się i zmierzyła ze sobą cała Elita tego typu zawodów, i to w Poznaniu, 06.11.2016r zostało rozstrzygnięte kto jest najlepszy.

Dzień rozpoczął się od dobrej wiadomości – jest lepsza pogoda niż w sobotę! Husaria melduje się na Hipodrom Wola o godzinie 7.30. Każdy zawodnik zdaje sobie sprawę, że to jest najważniejszy dzień w tym roku. W głowach krążą myśli jaką obrać strategie biegu. Panuje straszna nerwówka.

dsc_0305

Wykonaliśmy wcześniej pracę nad rozpracowaniem całej trasy, by nic nas nie zaskoczyło. Osoby z ekipy do pomocy zostali rozstawieni na częściach trasy, by informować o jej przebiegu. Ja ulokowałem się przy równoważni, bo można było z tego miejsca śledzić 3 odcinki trasy. Ruszyli. Na skośnej ściance, która była czwartą przeszkodą, prowadzi Michał Jagieło. Za nim Tomek Danielkiewicz i Grzegorz Szczechla. Mocne tempo dyktowane przez tych trzech zawodników. Niestety, Michał w bagnie uszkadza kolano i o dalszej rywalizacji o zwycięstwo nie ma mowy. Dla Tomka, który przejmuje pałeczkę lidera, również  dzień finału nie był szczęśliwy. Dostaje zatrucia pokarmowego i dla niego walka o zwycięstwo też kończy się na pierwszych kilometrach. Wielki szacunek, że nie poddał się i odrabia straty na dalszej części trasy.

Po pół godziny na przeszkodzie z noszeniem opon prowadzi już Mateusz Krawiecki z przewagą 45 sekund nad Krzyśkiem Madejskim i Grzegorzem Szczechlą. Czwarty biegnie Piotrek Prusak z Husarii ze stratą do trzeciego pół minuty. Mocno motywuje Piotra by dał z siebie wszystko wiedząc, że Michał nie liczy się w rywalizacji o zwycięstwo. Po tym wpada trzech zawodników z xRunners ze stratą półtorej minuty do Piotrka. Po dwóch minutach pojawiają się nasi – Artur Kozłowski i Jacek Konewka. Jest 4 do 4. Następnie piąty zawodnik jest z xRunners i husarz Przemek Senderski. Pojawia się myśl której nie dopuszczałem, że możemy tego nie wygrać. Cała nasza praca przez cały sezon zostanie zapomniana, jak nie wygramy. Nasza ekipa motywuje zawodników po drodze. Cały czas mamy obraz jak wygląda rywalizacja.

Ostatni kilometr to już szereg przeszkód mocno technicznych. Po równoważni, jest komandos, fireman, lina, multiring debiutujący na Runmageddonie i rampa.

20161106_100456

Na ostatnim kilometrze nasza strata wynosiła 6.30 minuty do prowadzących na ten moment xRunners.

Prowadził Mateusz a zanim Krzysiek Madejski, Grzegorz Szczechla i Piotr Prusak. Wiedziałem, że to z tej czwórki zostanie wyłoniony mistrz Polski. Grzegorzowi jako jedynemu udaje się pokonać bezbłędnie multiring i obejmuje prowadzenie, ale nie pokonuje rampy i musi burpeesować. Piotr po rampie obejmuje prowadzenie i jako pierwszy pokonuje linie mety. Mamy mistrza Polski. Wielkie gratulacje Piotrek! Udowodniłeś, że nie biega się tylko nogami, ale też głową.

Rywalizacja drużynowa na naszą korzyść rozstrzyga się na ostatnim kilometrze. Przemku, Jacku i Arturze, to dzięki wam strata sześciu minut  zostaje odrobiona i dokładamy jeszcze 21 sekund.

Po finiszu nie było wiadomo kto wygrał. Do ogłoszenia wyników każdy chodził podenerwowany. Pierwsze przecieki pojawiły się dopiero 15 minut przed rozdaniem. A wiadomo, że takie informacje mogą być mylące więc z każdą minutą emocje rosły. Gdy Bartek Galiński wyczytał, kto zajął drugie miejsce, eksplodowała fala radości i okrzyk Husarii niósł się po całym Hipodromie, aż do wieczora, gdzie cała ekipa rozjechała się po Polsce.  Zagłuszyliśmy cały doping naszych rywali, bo to Husaria jest mistrzem Polski.

dsc_0586

Czy mieliśmy szczęście? Uważam, że szczęście sprzyja lepszym i udowodniliśmy to przez cały sezon wygrywając 15 Runmageddonów, 4 Barbariany, 2 Mud Maxy, 2 Spartan Race elite, w tym pierwszego Ultra Beast w Europie  i wiele innych biegów.

I tak kończy się cały sezon. Zdecydowanie zdominowaliśmy ten rok i tytuł mistrza Polski jest wisienką na torcie. Ja, Daria oraz najmłodsza husarenka Liliana chcemy podziękować  każdemu Husarzowi, niezależnie od płci czy  wyniku, który reprezentował nasze barwy. I naprawdę, nie ważne, czy to Wasz czas się liczy do tego czy nie, to jest Wasz sukces.  Jesteście mistrzami Polski!!! Tworzymy ekipę, która jest mocno ze sobą związana. Spędzamy każdy weekend ze sobą. Jesteście najlepsi. Poznałem przez ten rok wielu wspaniałych ludzi i jestem wdzięczny za to losowi.

dsc_0611

Jak wstąpić do Husarii? Wystarczy wyrazić chęć i do nas napisać. Nie prowadzimy selekcji. Każdy kto chce poznać ludzi o tej samej pasji jaką są biegi z przeszkodami może do nas dołączyć. Husaria jest najlepszym wyborem. Planowane są nowe miasta i treningi Husarii są zawsze darmowe, by każdy mógł w nich uczestniczyć. Następne miasto w którym będą odbywać się treningi to Łódź. Zachęcam do śledzenia informacji na naszym FanPage na Facebook.

Wszystkich Husarzy zapraszam w piątek do Krakowa na oficjalne zakończenie sezonu, by razem z nami mogli się cieszyć z naszego sukcesu.

Piotr Zabiegaj

Podziel się...
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone